Spróbuj wyszukać według słowa kluczowego, kodu zamówieniowego, kodu produktu lub numeru seryjnego np. "CM442" lub "Karta katalogowa"
Aby rozpocząć wyszukiwanie, należy wprowadzić minimum 2 znaki.

Ahoj cyfrowy bliźniaku!

Ponieważ przedsiębiorstwa żeglugowe mają obowiązek ciągłego monitorowania wielkości emisji ze swych jednostek pływających, niekompletna dokumentacja może skutkować dodatkową pracą i kosztami. Nowe rozwiązanie oparte na koncepcji cyfrowego bliźniaka pozwala teraz wypełnić luki w danych spowodowane awariami czujników.

09.03.2026 Tekst: Marlene Etschmann Fotografia: Unsplash

Branża żeglugowa stoi w obliczu rosnącej presji regulacyjnej. Na przykład surowe przepisy dotyczące ochrony środowiska nakładają obowiązek ciągłego monitorowania i dokumentowania wielkości emisji przez jednostki pływające. W związku z tym, jednostki napędzane ciężkim olejem opałowym mogą być wyposażone w skrubery obniżające zawartość siarki w spalinach. Skuteczność skruberów jest następnie analizowana za pomocą systemów ciągłego monitorowania emisji (CEMS). Systemy takie, jak np. analizatory MARSIC firmy Endress+Hauser, działają w oparciu o pomiar stężenia odpowiednich zanieczyszczeń w spalinach silnika przed i po oczyszczeniu w skruberze. Krótko mówiąc, wyniki pomiarów służą nie tylko dokumentowaniu wielkości emisji do środowiska, ale także monitorowaniu efektywności skruberów i katalizatorów.

W razie awarii systemów monitorowania operatorzy jednostek pływających narażają się na ryzyko naruszenia przepisów, ponieważ nie są wtedy w stanie udowodnić, że przestrzegają wymaganych prawem limitów. Mogą nawet zostać objęci sankcjami. W wielu przypadkach po prostu nie dysponują oni specjalistycznym personelem niezbędnym do przeprowadzenia napraw systemu CEMS na morzu. Teraz jednak problem ten można rozwiązać dzięki cyfrowemu bliźniakowi – w przypadku awarii czujników inteligentne algorytmy ekstrapolują brakujące dane dotyczące wielkości emisji i statusu zgodności w oparciu o dostępne dane eksploatacyjne statku i skrubera. W tym celu modele uczenia maszynowego analizują dane historyczne w celu stworzenia cyfrowego bliźniaka pokładowego systemu pomiarowego.

Branża żeglugowa stoi w obliczu rosnącej presji regulacyjnej. ©Endress+Hauser

Zielone światło od organów regulacyjnych

Właście takie rozwiązanie zostało opracowane i skomercjalizowane przez Endress+Hauser. System MARpems (system predykcyjnego monitorowania emisji w sektorze morskim) stanowi część pakietu Maritime Suite i zapewnia zachowanie zgodności z normami wielkości emisji w przypadku awarii analizatora. Jest to oprogramowanie lokalne co oznacza, że dane pozostają na serwerach armatora. "Rozwiązanie to zostało dopuszczone przez organy regulacyjne. System MARpems został dopuszczony przez wiodące państwa bandery, m.in. Niemcy, Maltę i Liberię” – wyjaśnia Fabienne Jäckle, kierownik zespołu ds. zarządzania produktami cyfrowymi w Endress+Hauser SICK. Dopuszczenie jest kluczowe, ponieważ państwa bandery ustalają przepisy techniczne obowiązujące dla jednostek pływających pod ich banderą.

Oprócz zapewnienia pełnej zgodności z normami emisji, system MARpems oferuje dodatkowe korzyści. Zapewnia większą przejrzystość stanu systemów oczyszczania spalin, umożliwia optymalizację serwisu i obniżenie kosztów konserwacji. Fabienne Jäckle: "To coś więcej niż tylko awaryjny system zapasowy – to także strategiczne narzędzie służące zwiększeniu efektywności i konkurencyjności w branży morskiej”

Przeczytaj na podobny temat

Do pobrania

Przeglądaj dodatkowe zasoby

document icon
Company magazine 'changes' 2/2025
How digitalization is gathering pace
download icon Pobierz